I JUŻ MAMY PIERWSZY SPŁYW KAJAKOWY Z ALO!

Zaczęło się całkiem niewinnie i niepozornie. 3 tygodnie wcześniej na początku września został ustalony termin spływu… Dni mijały pogoda stawała się coraz bardziej jesienna, IMG_20140924_130744zimne poranki i deszczowe dni… na dzień przed wyjazdem posypały się telefony rodziców do wychowawcy – „Czy oby na pewno to dobry pomysł… czy nie za zimno?”
Ze spokojem i uśmiechem na ustach obawy rodziców zostały rozwiane a sama pogoda zamówiona na serwisie alledrogo.pl 🙂
I się zaczęło… chłodny poranek 8.30 zbiórka… 9.00 odprawa przed kajakami z instrukcją wiosłowania i zasadami bezpieczeństwa. 9.25… ostatni kajak zostaje zwodowany i zaczynamy… już na tą chwilę wszystko staje się jasne. Z klasy 21 osób zostało 14 śmiałków jak przystało na profil mundurowy, 8 osób pierwszy raz na kajakach, dwie osoby rekompensując braki w kunszcie pływackim zabrało ze sobą dodatkowe kapoki, które jak się okazało były zupełnie zbędne.
Humor szedł w parze z pogodą. Mgły ustąpiły gorącym promieniom słońca. Tuż za Łomżą pojawiają się pierwsze „wiry” i bystrza… i tutaj na ratunek wyruszył Pan Karol pseudonim LOLEK (wszelka zbieżność imion i pseudonimów z rzeczywistością jest przypadkowa) ze swoim pontonem z silnikiem… zaadoptowanym przez naszych kajakarzy na….. RZECZNE TAXI! Kilometry płynęły.. jeden przystanek… drugi przystanek… znaki informujące o kolejnych kilometrach Narwi dochodziły już do 18 kilometra.. Nowogrodu ani widu ani słychu… od tego momentu coraz częściej padało pytanie ” Daleko jeszcze?”. Z uśmiechem na ustach wychowawca odpowiadał.. Już tuż tuż… ZA ZAKRĘTEM I KONIEC…. i rzeczywiście… pomiędzy 25 a 26 kilometrem ZA ZAKRĘTEM UJRZELIŚMY SKANSEN W NOWOGRODZIE!
NA WIOSNĘ SPŁYW DWA DNI Z NOCLEGIEM!
BRAWO KLASO Ia !
P.S. BO JAK NIE MY TO KTO?
K.K.