Subiektywnym Okiem Sora (2), czyli Walentynkowe rozterki

Gdyby nie słyszał
nikt by nie uwierzył
w to, co w mych uszach
zabrzmiało dziś rano
i sam już nie wie
czemu na to „kocham”
Sor nie odpowiedział
„Ja też kocham Panią”.

Być może z lęku,
czy też z ekscytacji
rumieniec palił
brodę niezgoloną
bo słowo „kocham”
różne rzeczy znaczy
i to co wolno
i co zabroniono.